Było mi za was wstyd

Nieobecność członków Klubu Radnych Porozumienia Ziemia Kościańska na spotkaniu poświęconym ulicom Wiśniowej i Czereśniowej w Kościanie nie umknęła uwadze radnego Wiktora Rudawskiego. – Zlekceważyliście mieszkańców, którzy niczego od was nie wymagali – mówił podczas czwartkowej sesji Rady Miejskiej Kościana

            Spotkanie dotyczące ulic odbyło się 14 marca br. w świetlicy Kościańskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Jego organizatorem była  Rada Samorządu Gospodarczego „e-rzemiosło” Małych i Średnich Przedsiębiorstw Powiatu Kościańskiego. Organizacja wystąpiła w roli mediatora pomiędzy mieszkańcami budynków przy gruntowych ulicach, władzami miasta i Kościańskim Towarzystwem Budownictwa Mieszkaniowego Spółka z o. o., które jest właścicielem dróg. Mieszkańcy chcą uregulowania kwestii prawnych związanych z drogami w taki sposób, żeby to miasto przejęło ich utrzymanie. Dziś zmagają się z dziurami i zalewaniem ulic podczas opadów deszczu.

            Na spotkaniu stawili się burmistrz Kościana Michał Jurga wraz z zastępcą Maciejem Kasprzakiem i naczelnikiem Wydziału Gospodarki Przestrzennej i Mienia Gminnego Urzędu Miejskiego Michałem Witkowskim. Pojawili się także czterej radni z Klubu Radnych Porozumienie Samorządowe Teraz Kościan: Wiktor Rudawski, Jarosław Stachowiak, Łukasz Naglik i Bronisław Frąckowiak. Zabrakło radnego Zbigniewa Bernarda z tego klubu i członków Klubu Radnych Porozumienia Ziemia Kościańska.

            – Tematem spotkania było uregulowanie statusu ulic Czereśniowej i Wiśniowej, możliwość współpracy małych i średnich firm z Kościana i okolic oraz zasady uruchomienia budowy komunalnych mieszkań czynszowych przy współpracy władz samorządowych. Wszyscy radni zostali o tym spotkaniu poinformowani. Nie było żadnego radnego z Porozumienia Ziemia Kościańska – mówił Wiktor Rudawski podczas czwartkowej sesji Rady Miejskiej Kościana. – Było mi wstyd przed mieszkańcami. Zlekceważyliście ich. Przecież ci mieszkańcy niczego od was nie wymagali. Może pewniej by się czuli, gdyby mogli swoje żale wam zgłosić. Czy możecie spojrzeć w lustra? Nie wiem, co macie na swoje usprawiedliwienie. Odpowiedzcie sobie sami w swoich sumieniach.

            – Pan radny był uprzejmy rozpocząć szeroko zakrojoną kampanię wyborczą. W innych słowach tego ująć nie można – podsumował wystąpienie radnego burmistrz Michał Jurga. – Wielokrotnie pytał pan o te ulice i dyskutowaliśmy o tej trudnej sprawie. Radni są też zorientowani. To demagogiczne wystąpienie jest wyrazem nowej akcji propagandowej, nowych działań skierowanych na zdeprecjonowanie radnych.

            Wiceburmistrz Maciej Kasprzak stwierdził, że nieobecność na spotkaniu nie świadczy o braku zainteresowania problemami mieszkańców. Zwrócił uwagę na posiedzenia rad osiedli, podczas których również omawiane są sprawy. Radni nie stawiają się  na nich w komplecie.

            – Jesteśmy osobami, które mogą podjąć działania. Tak upatrujemy swoją rolę. Reprezentujemy również Radę Miejską – mówił wiceburmistrz Kasprzak.

            Wiktor Rudawski podkreślił, że o spotkaniu w sprawie ulic Wiśniowej i Czereśniowej wszyscy radni zostali poinformowani.

            – Zaproszenie można przyjąć lub nie. Pan nie jest od rozliczania radnych – stwierdził Piotr Ruszkiewicz, przewodniczący Rady Miejskiej Kościana. – Moi koledzy mieszkają przy tych ulicach. Wielokrotnie z nimi rozmawiałem. Byłem w ich domach.  Burmistrz zna moje stanowisko w tej sprawie.

            – Byliśmy przez moment w klimacie, który mi przypomina migawki z telewizji. Apeluję, żebyśmy nie przenosili wzorców, które nie są najlepsze. Jak mamy do siebie jakieś pretensje to mówmy o tym, ale nie tak żeby od kogoś wycisną, dlaczego zachował się tak, a nie inaczej – mówił burmistrz Jurga.

            Na dziś (środa), zaplanowano spotkanie władz miasta, władz KTBS Spółka z o. o. i przedstawicieli mieszkańców ulic Wiśniowej i Czereśniowej. (h)